Samorząd Miasta Gliwice dotuje młodzieżową
sekcję szachową oraz piłki nożnej.

Moment, kiedy w 48. min. Maksym dobija własnego karnego. Tak padł pierwszy gol w nowym sezonie dla Carbo...

Pierwsze koty za płoty

Dodane: 2019-08-12

  Wynik 1:4 sugeruje, że mecz był jednostronny i że zwycięzca miażdżył pokonanego. Jednak w przypadku pojedynku Carbo Gliwice ze Zrywem Radonia rezultat nie oddaje sprawiedliwości. Nowy, mocno przemeblowany zespół z Ostropy postawił gospodarzom trudne warunki i przy odrobinie szczęścia mógł wrócić ze zdobyczą punktową.
  Niedzielny mecz był debiutem w roli trenera Carbo dla Krzysztofa Płacheckiego. - Przyszedłem do Ostropy, bo ten klub to wciąż firma. Mająca problemy, ale chcę pomóc w odbudowie marki – deklaruje szkoleniowiec. - Pochodzę z Sośnicy. Jako piłkarz grałem w napadzie - m.in. w KS Bojków, w okresie kiedy ten klub połączył się z Piastem. Jadłem już chleb z niejednego trenerskiego pieca. Awanse robiłem m.in. z Bojkowem, Olimpią Pławniowice czy też Burzą Borowa Wieś.
  Z nowym szkoleniowcem do zespołu doszło wielu nowych piłkarzy. Kadra, mimo że rozpoczęły się rozgrywki, wciąż się krystalizuje. - Ze Zrywem nie mogło zagrać paru chłopaków. Wciąż są na urlopach. Problem mieliśmy szczególnie ze skompletowaniem obrony. Nowe twarze to dawni juniorzy Piasta, którzy potem porozchodzili się po lokalnych klubach. Udało mi się ich teraz pościągać pod swoje skrzydła. I bardzo dobrze, bo to potrafiący grać w piłkę chłopcy – podkreśla Płachecki. Ze „starego” składu, znanego z poprzednich sezonów, w niedzielę zagrali Kaliński, Wolski, Maksym, Bok, Nowak i Sołtysik.
  Mecz Carbo-Zryw był wyrównanym widowiskiem z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Jednak gdyby tylko lepiej ustawiony celownik miał Mike Sołtysik... Napastnik gliwiczan zmarnował 3 (słownie: trzy!) tzw. „setki”. Cóż, chyba wciąż dudnią mu w głowie wyniesione ze szkoły słowa słynnego wiersza „Nam strzelać nie kazano... Natomiast „katem” Carbo okazał się napastnik Zrywu Michał Sałek, który skompletował „hat tricka”.
  O wyniki meczu przesądziły ostatnie minuty pierwszej i pierwsze pięć minut drugiej połowy. Najpierw, w krótkim odstępie czasu (w 40. i 45.m), Zryw zdobył dwie bramki. Padły one po klasycznych kontratakach. To nie załamało jednak gości. Zaraz po wznowieniu gry gola na 1:2 zdobył Szymon Maksym, który dobił własnego „karnego”. Jednak chwilę potem sędzia ponownie wskazał na „wapno”! Tym razem faulował Kaliński, a „jedenastkę” na gola zamienił wspomniany już Sałek.
  Gospodarze prowadząc 3:1 kontrolowali wynik. Carbo próbowało, walczyło, atakowało. Szczególnie groźnie było przy stałych fragmentach gry – rzutach wolnych czy rożnych. Bramkę zdobył jednak Zryw – w 90. minucie „kropkę nad i” postawił Paweł Front. - Cóż, pierwsze koty za płoty. Nie graliśmy źle, zważywszy na to, że przyjechaliśmy w niepełnym składzie. Ponadto chłopcy muszą się jeszcze zgrać. W sobotę w meczu z Walką zobaczymy silniejszą drużynę – kończy trener Płachecki.

Carbo: Kaliński – Kościelniak – Wolski – Topolski – Bednarski – Maksym – Mostowicz – Bok – Hluzow – Ludera – Nowak. Weszli: Sołtysik, Barabasz i Pelz.

  Błażej Kupski

Copyright © 2009-2018 Klub Sportowy Carbo - Gliwice. Wszelkie prawa zastrzeżone
Kontakt: Klub Sportowy Carbo - Gliwice, ul. Lekarska 5, 41-151 Gliwice - Ostropa, tel: 32 234 82 11, fax: 32 234 82 94.


Nawigacja

Polityka prywatności | Strona główna | Kontakt i informacje | Stadion | Historia | Aktualności | Kadra | Tabela ligowa | Terminarz | Statystyki | Galeria | Sponsorzy | Sekcja szachowa

Ostatnie spotkanie

2019-11-16, godz. 14:00

 

Carbo Gliwice

vs

Orzeł Stanica

2

:

5

Sponsorzy

Następne spotkanie

2020-03-14, godz. 15:30

 

Carbo Gliwice

vs

Zryw Radonia

-

:

-

Tabela ligowa

 

1.

Gwiazda Chudów

38

2.

Burza Borowa Wieś

38

3.

Tempo Paniówki

32

4.

Start Sierakowice

32

5.

Naprzód Żernica

30

6.

Gwarek Zabrze

24

7.

Młodość Rudno

21

8.

Zryw Radonia

20

9.

Ruch Kozłów

20

10.

Walka Zabrze

20

Zobacz więcej

Tabela strzelców

Hluzow Mateusz

4

Maksym Szymon

3

Adamczyk Marek

3

Zobacz więcej