Samorząd Miasta Gliwice dotuje młodzieżową
sekcję szachową oraz piłki nożnej.

DO BÓLU SZCZERA SPOWIEDŹ "WOLA"

Dodane: 2011-04-25

  Nie ma co ukrywać - sytuacja piłkarzy Carbo Gliwice stała się dramatyczna. Podopieczni Piotra Szendzielorza stali się „czerwoną latarnią” swojej grupy IV ligi. Piłkarze z Ostropy spadli na ostatnie miejsce w tabeli po porażce w Wielką Sobotę na własnym stadionie - 2:4 (1:1) z Gwarkiem Ornontowice. Gole dla gliwiczan zdobyli Michał Kołodziej i Krzysztof Drobionka.
  Carbo Gliwice zawodzi tej ligowej wiosny. Jak na razie zielono-czerwoni zdobyli tylko 1 punkt, remisując w pierwszym meczu 1:1 z Unią Racibórz. Potem nadeszła fatalna passa czterech kolejnych porażek... - Naprawdę trudno powiedzieć, dlaczego tak słabo nam idzie w ligowych rozgrywkach. Przecież mamy dobrych zawodników, co widać po grze. Z każdym rywalem gramy jak równy z równym, ale brakuje nam szczęścia – mówi Paweł Wolski, obrońca drużyny - Ponadto mamy zbyt małą motywację finansową...
  Ale czy to nie jest tak, że IV liga to miejsce do podnoszenia swoich umiejętności, miejsce do promowania się? Kto będzie się wyróżniał, pójdzie wyżej i tam będzie zarabiał pieniądze...
  Może i masz rację, ale przed kim mamy się promować, jak prawie nikt nie przychodzi na mecze ostatniej drużyny w tabeli? Nie ukrywam, że najlepszą motywacją są finanse, bo grając dla Carbo poświęcamy swoje zdrowie, swój czas, jesteśmy narażeni na kontuzje.
  Ponadto, żeby dobrze grać i mieć szansę iść gdzieś wyżej, to musimy solidnie trenować. A niestety na zajęciach frekwencja nie jest za wysoka. Każdy myśli przede wszystkim o pracy, a piłkę stawia na drugim miejscu.
  Są obiecane premie za wygrane mecze. Czyli jak będą zwycięstwa, będzie i gratyfikacja finansowa...
  Nasi prezesi uważają, że premia jest do wzięcia i ich zdaniem wszystko jest w porządku. Niestety, my - mówię tu o sobie i moich kolegach z drużyny - widzimy to inaczej. Chcemy wygrywać i "zbierać kasę z murawy", ale czasem nam zwyczajnie nie idzie. I takie gadanie, że my znaleźliśmy sponsorów, tylko zawodnicy nie chcą zbierać pieniędzy z boiska, nie jest na miejscu.
  Czyli oczekujecie od klubu pieniędzy bez względu na wyniki, nie tylko jako premie za punkty?
  Prawie w każdym klubie są jakieś stypendia, tak jest nawet w niższych ligach. My mamy płacone tylko premie meczowe. Nie mówię tu o jakichś „kokosach”, tylko kilku „stówkach”. Myślę, że takie stypendia bardziej by nas zmotywowały, aniżeli premie meczowe.
  Oki, ale skąd wziąć pieniądze, skoro wszędzie kryzys i krucho z kasą?
  Ja jestem tylko zawodnikiem. Są w klubie działacze. I to nie są małe dzieci, aby ich za rączkę prowadzić.
  Zostawmy już kwestię pieniędzy. Jest szansa na lepszą grę?
  Na każdy mecz wychodzimy zaangażowani w 100%. Więc jestem przekonany, że wkrótce za dobrą grą przyjdą dobre wyniki.
  Wspomniałeś o nieciekawej frekwencji na zajęciach. Ilu bywa piłkarzy?
  Kilku.
  Kilku? To znaczy? 3-4?
  Czasem rzeczywiście bywa tylko czterech piłkarzy, ale są i zajęcia, że jest nas piętnastu.
  Sam chyba przyznasz, że trener Piotr Szendzielorz nie ma lekko, jeżeli ma na treningu pracować z 4 zawodnikami...
  Tak, dlatego współczuję trenerowi, kiedy ma przygotowane zajęcia na 12-15 piłkarzy, a jest ich 4-5.
  Jak zmienić taką sytuację?
  Może jakieś większe zaangażowanie ze strony władz klubu?
  Co rozumiesz pod tym pojęciem?
  Może gdyby prezesi więcej robili niż tylko mówili... Ale żeby było jasno - nie usprawiedliwiam nas. Słabe wyniki to głównie nasza wina.
  Jest konflikt między Wami a trenerem?
  Nie, absolutnie nie.
  A może zmiana szkoleniowca by coś dała?
  A czemu tak uważasz?
  Nowa miotła lepiej zmiata… Inny pomysł na drużynę, inna koncepcja...
  Ja jestem tylko zawodnikiem. Tymi tematami się nie zajmuje. Nie będę się w tej kwestii wypowiadał.
  Jest szansa na utrzymanie?
  Gdybyśmy w to nie wierzyli, nie wychodzilibyśmy na murawę.
  Na razie Carbo zamyka ligową tabelę...
  To prawda, ale jeszcze kilkanaście meczy przed nami. Meczami na „szczycie” będą dla nas pojedynki z Żorami i Marklowicami.
  Wiem, że teraz odchodzi Paweł Stasiak. Mecz z Gwarkiem był jego ostatnim w zespole Carbo...
  Tak, to prawda, ale nie załamujemy się tym. Na boisku gra zespół, a nie tylko Stasiak.
  Jaka atmosfera panuje w zespole? Jest rezygnacja czy czuć ducha walki?
  Przed każdym meczem jesteśmy mocno „nabuzowani”, zmotywowani do walki z każdym. Niestety, po głupio straconych bramkach schodzi z nas powietrze.
  Jest lider, ktoś kto w trudnych momentach pociągnie grę, pokieruje zespołem?
  Stanowimy kolektyw. I to wystarczy.

rozmawiał: BŁAŻEJ KUPSKI

Copyright © 2009-2018 Klub Sportowy Carbo - Gliwice. Wszelkie prawa zastrzeżone
Kontakt: Klub Sportowy Carbo - Gliwice, ul. Lekarska 5, 41-151 Gliwice - Ostropa, tel: 32 234 82 11, fax: 32 234 82 94.


Nawigacja

Polityka prywatności | Strona główna | Kontakt i informacje | Stadion | Historia | Aktualności | Kadra | Tabela ligowa | Terminarz | Statystyki | Szkolenie dzieci i młodzieży | Galeria | Sponsorzy | Sekcja szachowa

Ostatnie spotkanie

2020-10-10, godz. 15:00

 

Carbo Gliwice

vs

Naprzód Żernica

1

:

4

Sponsorzy

Następne spotkanie

2020-10-17, godz. 15:00

 

Carbo Gliwice

vs

Młodość Rudno

-

:

-

Tabela ligowa

 

1.

KS Start Sierakowice

28

2.

KS Zamkowiec Toszek

24

3.

MKS Zaborze Zabrze

23

4.

GKS Walka Zabrze

22

5.

SKS Gwarek Zabrze

17

6.

LKS Tempo Paniówki

17

7.

LKS Naprzód Żernica

17

8.

PKS Ruch Kozłów

16

9.

LKS Zryw Radonia

14

10.

LKS Młodość Rudno

14

Zobacz więcej

Tabela strzelców

Sowula Kamil

3

Piecuch Tomasz

3

Loban Robert

2

Zobacz więcej